hej,
dzisiaj musiałem/musieliśmy pożegnać jednego z czworga mistrzów zen jacy mieszkają z nami :(
Salem, byłeś jednym z czworga najlepszych kotów jakich miałem w swoim życiu - czekaj na nas po drugiej stronie, jak się spotkamy to na pewno będziesz wydrapany i wygłaskany z nawiązką za ten czas bez nas. Strażaku bądź dzielny i odpocznij troszkę (szkoda, że nie będziesz spał zakopany w mojej kołdrze :( )
to bardzo trudny i zły dzień...
Marcin
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz