co znajdziecie na blogu?

W moim blogu będę opisywał zajęcia Aikido, które prowadzę w Dojo Aikikan w Jabłonnie. Jak znajdę czas to pojawią się inne przemyślenia. Zapraszam.

piątek, 29 października 2021

2021.10.29 dodatek - strefy

 Cześć,

dodatkowe info - bo była o tym rozmowa...

Strefy:

głowa + szyja - Jodan

tułów – Chudan

od pasa w dół - Gedan


Serdeczności

Marcin Wielgopolan

czwartek, 28 października 2021

2021.10.28 trening

 Cześć,

dzisiejszy trening to tanto (czyli treningowy nóż).

Rozgrzewkowo technika to atak yokomen uchi tanto i obrona w postaci zejścia ura + shiho nage. To taki trochę standard, mocno oklepany ale zawsze warto to poćwiczyć.

Kolejna technika to już atak tsuki ale na wysokość jodan - kąśliwe uderzenie, takie dźgnięcie. Tutaj moja propozycja było przede wszystkim złapanie dystansu z jednoczesnym zbiciem za pomocą przedniej ręki i przechwycenie dłoni z nożem za pomocą drugiej ręki.

I od tego momentu ćwiczyliśmy dwie techniki:

1. skoro nasza tylna ręka trzymała rękę z nożem uke to przednia dokonywała "złamania" ręki uke w łokciu od wewnątrz przy jednoczesnym pchnięciu tylnej reki torii co powodowało skierowanie noża w okolice szyi uke i albo koniec był w tachi waza albo zejście do suwari waza :)

2. pamiętacie technikę shiho nage przy ataku mune tori? taką z zabraniem głowy i obróceniem uke o 180 stopni? to teraz to zrobiliśmy przy ataku jak w pkt 1. tylko ręką, która miała łamać" ręke uke idzie dalej aż za głowę uke, obracamy uke - druga ręka cały czas trzyma reke z nożem uke - i ręka schodzi pod wolną rękę uke, zamieniamy uchwyt ręki z nożem i mamy technikę pseudo "transportową" :)

w sumie to kolejna trudna technika do opisania... :)


Serdeczności

Marcin Wielgopolan

P.S. a tak wyglądaliśmy przed treningiem:




wtorek, 26 października 2021

2021.10.26 trening

 Cześć,

dzisiaj przygotowałem technikę, której jeszcze nie ćwiczyliśmy w naszym Dojo... ale po kolei :)

Start treningu - pewnie już niektórzy nie mogą słuchać o elastyczności i jej zwiększaniu ale taiso to podstawa! Potem yokomen uchi i obrona w przestrzeni ura (a właściwie tylko zejście do ura) i trening z jo. Na początek, przemieszczanie się z men uchi omote, potem men uchi ura, następnie tsuki kamae mawashi omote (ze skrętem ciała) oraz tsuki kamae mawashi ura (ze skrętem ciała) - charakterystyczne jest "nakręcenie" ciała jak sprężyny. Aha, pamiętajcie, że jak idziemy omote to przekładamy jo "od góry" a jak ura to "od dołu"...

No i obiecana technika. Technikę robiliśmy jako kohon a było to tak: torii i uke uderzali men uchi w kamae ai-hanmi, było przejście do drugiego uderzenia men uchi (przejście w miejscu) i wtedy trii robił:

- zamiast blokować swoje jo w ataku men uchi prowadził je po okręgu - patrząc od strony torii w kierunku tylnej nogi, to jest takie zagarnięcia jo uke: prowadzę je od wysokości jodan (głowa, szyja) po okręgu na dół aż do "wiosełka",

- zmieniam pozycję kamae ( z lewej na prawą lub na odwrót)

- jednocześnie ręka zamykająca jo musi się trochę przesunąć i zostawić końcówkę,

- tę końcówkę wkładamy od góry pomiędzy ręce uke

- końcówka naszego jo zaczynamy robić nikkyo osae jednocześnie przejmując jo ude (na końcu mamy praktycznie dwa jo w naszych rękach)

uff, sam się zastanawiam czy opis jest odpowiedni...

Według moich źródeł technika nazywa się barai hiraki a dźwignia na końcu techniki to boshi osae _ ale te nazwy będę jeszcze weryfikował ;)


Serdeczności

Marcin Wielgopolan

czwartek, 21 października 2021

2021.10.21 trening

 Cześć,

cały trening to bokken był...

A dokładniej zaczęliśmy od uke nagashi, potem uke nagashi w parach, potem nauka lub przypomnienie kata I z bokkenem Savagnego Sensei a następnie interpretacja.

Końcówka treningu to interpretacja gdzie czterech uke to były hakamy!!! Wszystkie hakamy z Dojo Aikikan w Jabłonnie (tzn. wyszkolone przeze mnie). No dobra, trzy - bo czwartą byłem ja ;) Fajne uczucie kiedy widzisz jak osoby wzrastają - powiem nieskromnie - pod moim okiem!!! A niedługo chciałbym aby się zespół "czarnych portek" powiększył o dwie osoby, ale o tym na razie cicho sza...


serdeczności

Marcin Wielgopolan

wtorek, 19 października 2021

2021.10.19 trening

 Cześć,

dzisiejszy trening to jeszcze jedna technika shihonage a dokładnie shiho nage przez ude kime osae z ataku ushiro torii. Była to jedna z technik jaką prezentował Tomasz Dąbrowski podczas treningu, na którym mnie zastępował. Potem poćwiczyliśmy atak yoko men uchi i obronę w przestrzeni ura.

Zakończenie treningu to bokken i men uchi uke nagashi


serdeczności 

Marcin Wielgopolan

piątek, 15 października 2021

2021.10.15 status

 Cześć,

dzisiaj reaktywacja bloga :) postaram się uzupełnić kilka wpisów wcześniej ale mam nadzieję, że na bieżąco będą pojawiać się kolejne wpisy.

co wydarzyło się od ostatniego wpisu z 10.2019r:

- pandemia i 3,5 miesiąca treningów tabaty via ZOOM :)

- co jakiś czas szkoła wpuszczała nas na treningi i co jakiś czas strach przed Covid-19 nas zamykał

- obył się Letni Obóz Aikido w Mikoszewie w 2020 roku - niestety bez Etienne Leman Sensei

- tak przetrwaliśmy sezon 2019/2020 :)

- sezon 2020/2021 to co jakiś czas przerwy w treningach spowodowane Covid-19

- na koniec czerwca i początku lipca 2021 odbył się Letni Obóz Aikido - już był z nami Etienne Leman Sensei!!! (gdzie Tomasz Dąbrowski zdał w wyśmienitym stylu na stopień 2 Dan a ja "śpiewająco" na 4 Dan :) )

- od września 2021 (czyli sezon 2021/2022) trenujemy bez przerw - i oby jak najdłużej...

- a dzisiaj 15 października następuję reaktywacja bloga ;)


serdeczności

Marcin Wielgopolan

czwartek, 14 października 2021

2021.10.14 trening

 Cześć,

dzisiaj dzień nauczyciela :) więc zgodnie z tradycją były słodkości (Michałki) zarówno na grupie dziecięcej jak i dorosłej. Ponieważ to są tak naprawdę pierwsze wpisy po długiej przerwie to muszę zaznaczyć, że treningi dzieci prowadzi Marcelin Matusiak Sensei 1 Dan Aikido. Myślę, że to bardzo dobra szkoła zarówno dla Marcela jak i dzieci ;)

A teraz przechodząc do meritum wszelkich postów na blogu - co było na treningu:

Praktycznie cały trening poświęcony był na technikę, która u mnie posiada dwie nazwy: kokyu-ho i/lub ten chi nage :)

Kokyu-ho tę nazwe używam dla wykonania techniki w suwari waza, natomiast w tachi waza stasuję już ten chi nage. Ćwiczyliśmy obydwie wysokości i okazywało się, że w tachi waza skoordynowanie dwóch rąk i przemieszczenia nóg nie jest takie oczywiste ;)

Koniec treningu to dosłownie 10-cio minutowa zabawa z bokkenem i kata nr 1, ot przypomnienie dla osób, które juz znają i poznanie kilku pierwszych ruchów dla osób nieznających tego kata.


serdeczności

Marcin Wielgopolan

P.S. pojawił się też post na FB: https://www.facebook.com/AikidoAikikan/photos/a.146398542094300/4577118279022282

mw