co znajdziecie na blogu?

W moim blogu będę opisywał zajęcia Aikido, które prowadzę w Dojo Aikikan w Jabłonnie. Jak znajdę czas to pojawią się inne przemyślenia. Zapraszam.

niedziela, 21 marca 2010

21 marca 2010r

Witam,
dawno nie pisałem co spowodowane było brakiem czasu oraz kontuzjami i chorobami jakie mnie trapiły. Mam nadzieję, że teraz już jestem na dobrej drodze do pełnej formy (jeszcze tylko bark się zregeneruje).
Co w Dojo: udało sie przepracować nad dźwigniami: ikkyo, nikkyo, sankyo i kote geashi. Teraz zaczniemy pracować nad różnymi atakami i zastosowaniem tych dźwigni.
Jest jeszcze jedna mała zmiana - ciekawe czy osoby chodzące na trening zaobserwują ją.

pozdrawiam
Sensei Marcin

niedziela, 7 marca 2010

5 marca 2010r

a oto i ostatnie wieści z Dojo Tarchomin:

treningi w piątek były strasznie ciekawe.
po pierwsze miałem trochę problemów z gardłem i musiałem oszczędzać się w wypowiedziach. W wzwiązku z tym mało mówiłem i np. dzieci ćwiczyły przez cały trening w całkowitej ciszy, była tka cisza, że rodzice siedzący na ławkach byli cisi i bardzo spokojni. Za to na starszakach (czyli dorosłych) była naprawdę sporo osób i dodatkowo odwiedziły mnie dwie osoby z Dojo Bródno. Dzięki odwiedzinom chłopaków trenowaliśmy troszkę bardziej zaawansowane techniki. Pokazałem, że oprócz technik prostych są też bardziej skomplikowane.
Zobaczymy jak ferekwencja utrzyma sie przez cały marzec.

Sensei Marcin

sobota, 27 lutego 2010

26 lutego 2010r

Witam,
niestety z powodu problemów z dostęp do internetu (tak, tak XXI wiek ale cały czas operatorzy telekomunikacyjnie sa w epoce króla Ćwieczka) jest raczej mało aktualizacji mojego bloga. Z tego powodu równiez nie zamieściłem zdjęć z zimowego obozu. Jak tylko będe miał lepsze łacze to wtedy.....
Ale w skrócie błyskawicy donoszę:
26 lutego w Dojo Tarchomin odbył się trening pt. "Dzieci + Rodzice". Trening miał na celu pokazanie dzieciakom, że ich rodzice też fantastycznie sie ruszają i mogą wspólnie poćwiczyć. Dla rodziców była to okazja do tego, żeby poczuć mate pod nogami i przekonać się, że to co widza z ławki to nie to samo jak się jest na macie :)
Na grupie o godzieni 18:30 było nawet więcej rodziców niż dzieci (w jednym przypadku pojawili się obydwoje rodzice) - na szczęście nie był "walki" o dziecko ponieważ przyprowadzili młodsze dzieciaki, które sprawowały się rewelacyjnie. Atmosfera był miła i sympatyczna, obie grupy (dzieci i dorośli) byli bardzo zdyscyplinowani, było trochę ćwiczeń, trochę zabawy, trochę Aikido.
Na grupie o 19:30 pojawiła się tylko jedna mama i siostra osoby już ćwiczącej (jeszcze jeden nowy kolega). W związku z tak małą liczbą nowych osób, zrobiłem po prostu trening... Aikido. Oczywiście uwzględniłem, że mamy nowe osoby po raz pierwsze mające kontakt z Aikido. Myślę, że było całkiem sympatycznie.
Podsumowywując - mam wrażenie, że wszystko udało się wyśmienicie, raczej była dobra zabawa, i na szczęście nikomu nic się nie stało (jedna osoba chwile musiała sobie odpocząć).
Ciekawią mnie opinie rodziców - al ejak je zmierzyć, jak je zbadać? Udostępnić adres mojego bloga - trochę chyba się obawiam.
Jezeli opinie będą pozytywne, będę częściej robił "dzień otwarty". Na razie przygotowałem na środę płyty z nagranym treningiem i posłucham opinii.
sajonara

czwartek, 11 lutego 2010

Nowy semestr Aikido w Dojo Tarchomin

Uwaga: 17 lutego 2010r - w środę - rozpoczynamy II semestr Aikido w Dojo Tarchomin.
Zapraszam wszystkie zainteresowane osoby a ćwiczących proszę o rozpowszechnienie informacji wśród znajomych - im więcej będzie nas tym ciekawsze zajęcia :)
Zajęcia odbywają się: w środy - od 18:40 dzieci a od 19:30 tzw. starszaki (dorośli i młodsza młodzież) i w piątki - od 18:30 dzieci (do 19:20) a od 19:30 tzw. starszaki. Zajęcia kończą się o 20:30 wspaniałą ceremonią "składania maty" :)
Zapraszam serdecznie
Sensei
P.S. niedługo umieszczę zdjęcia z zimowego obozu i juz zapraszam na letni!!!
S.

czwartek, 4 lutego 2010

04 lutego 2010r

no cóz dopiero dzisiaj zebrałem się aby cokolwiek napisać.
od 2 lutego od ok. 22:30 mogę pochwalić się posiadaniem stopnia 1 DAN (shodan) Aikido. Sensei Leman urzadził nam małą rzeźnię, pokazał nad czym mamy jeszcze pracować i co jest przed nami. Tak naprawdę to dopiero teraz rozpoczyna się prawdziwa nauka i prawdziwe Aikido. Zobaczymy co z tego będzie dalej.

środa, 27 stycznia 2010

22 stycznia 2010r

Na piątkowym treningu był pierwszy przypadek kiedy na grupie "starszaków" było więcej osób niz na dzieciach - dwoje lub troje dzieci zostało jeszcze poćwiczyć. Trening był (wg. mnie) całkiem udany - widzę, że jeżeli dalej pójdziemy tą drogą to grupy zaczną całkiem fajny poziom reprezentować.
Aha, jeszcze dwa treningi do obozu :)

czwartek, 21 stycznia 2010

20 stycznia 2010r

na treningu w środę, dzieci nieźle dały mi popalić :) chłopaki - a mam takich ze trzech strasznie rozrabiali. Ale trudno - trzeba dalej żyć i nieśc kaganek oświaty Aikido wśród ludu :))

Za to na starszakach idziemy mocno do przodu - sporo padów, "tylko" dwie techniki ale za to cała godzinka uczciwie przepracowana.

Zobaczymy co będzie na treningu w piątek.